Czasem gdzieś przeleci wiatr
jakby nie chciał się zatrzymać.
Biegniesz gdzieś w daleki świat,
nikt nie może Cię powstrzymać.
Żyjesz przecież tak jak chcesz,
w zakamarkach swoich wspomnień.
Chociaż czasu coraz mniej,
coraz częściej chcesz zapomnieć.
I w pamięci Twojej szarej
coraz więcej łez rozpaczy.
Rozwiązania nie chcesz znaleźć,
nie chcesz by było inaczej.
Człowiek czasem jest jak wiatr
w swym milczeniu dalej trwa.
Czasem jednak coś zanuci,
pieśń wesoła go zasmuci.
Ale przecież umieramy po to by żyć.
I w tym wszystkim najważniejsza jest myśl:
żeby być, żeby żyć,
żeby swe serce komuś dać,
żeby dzielić się radością co dnia.
By nie ranić rannych raną swych ran.
I pod niebo skrzydła rozwinąć jak ptak.
Dalej być, dalej żyć
i próbować się śmiać.
Chociaż żal, chociaż wstyd,
z tego co otacza nas.